Ten smartfon to mokry sen mobilnych filmowców. Model vivo X300 Ultra ma szansę zdetronizować króla wideo w świecie inteligentnych telefonów. Porozmawiajmy o nim.
Podczas tegorocznych targów MWC 2026 w Barcelonie producenci udowadniają, że na tym dobrze zagospodarowanym rynku w dalszym ciągu jest miejsce na innowacje. Jedną z marek, która stanowi swoiste potwierdzenie tych słów jest vivo, które pokazało nowy, potężny, fotograficzny flagowiec – X300 Ultra. Co o nim wiemy?
Co wiemy o vivo X300 Ultra?
Przede wszystkim to, że urządzenie trafi na rynki globalne, a jego dostępność nie będzie ograniczona do Chin, jak to miało miejsce z innymi, interesującymi sprzętami. Nie jest to już po prostu kolejny smartfon, ale dosłownie kamera w kieszonkowym wydaniu, która może pomóc w nagrywaniu nawet komercyjnych treści.

Mógłbym tu rozpisywać się o szczegółach specyfikacji, ale przecież możecie ją sobie sprawdzić. Nie będę więc dublował treści, które są dostępne w sieci, choć pokuszę się o wylistowanie najważniejszych informacji:
Co wyróżnia vivo X300 Ultra na tle podobnych urządzeń? Otóż mamy tutaj cały ekosystem akcesoriów. Kluczowy jest oczywiście zestaw Pro-grade Camera Cage, który jest owocem współpracy z marką SmallRig. Jestem wielkim fanem dodatków do aparatów, które są właśnie sygnowane tą marką i powiem więcej – większość twórców treści wideo korzysta choćby z jednego akcesorium tegoż producenta. Dobrze, co dokładnie zawiera ten zestaw?
Przede wszystkim mamy tutaj fizyczny grip, który sprawia, że ujęcia “z ręki” są stabilniejsze i płynniejsze. W klatce mamy dedykowany, dwustopniowy spust migawki oraz fizyczne rolki do zoomowania. To daje dużą swobodę w kontroli nad kadrem. Jest oczywiście też zimna stopka, która pozwala zapięć mikrofon, lampę LED czy monitor podglądowy. Jeśli zamierzamy nagrywać dużo materiałów, może przydać się także wielostopniowy wentylator.

Teleobiektyw na sterydach
Wśród akcesoriów trzeba podkreślić też obecnoć ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra, czyli swoistą nakładkę na obiektyw. Co da nam taki dodatek? Przede wszystkim – uzyskamy dzięki niemu ekwiwalent ogniskowej 400 mm (do pełnej klatki), a jeśli zaakceptujemy cyfrowy crop, dostaniemy aż 1600 mm. To istna magia, prawda?
Co z możliwościami samego vivo X300 Ultra?
Przede wszystkim producent umożliwia nagrywanie treści w rozdzielczości 4K przy 120 FPS-ach, ale to nie wszystko. Mamy też obsługę 10-bitów w płaskim profilu LOG, a także kompatybilność z przestrzenią barw ACES. To daje jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia z iście profesjonalnym sprzętem, a smartfony powoli przestają być tylko gadżetami, a stają się pełnoprawnymi narzędziami pracy.
Oczywiście będziemy też na polskiej premierze tego urządzenia, choć na ten moment nie znamy jeszcze konkretnych terminów. Postaramy się je również zrecenzować w formie wideo. Stay tuned!







