Być może nie słyszeliście o CSOT od TCL, ale z pewnością widzieliście w internecie futurystyczne kokpity samochodów przyszłości. Tak się składa, że miałem okazję obejrzeć je na żywo podczas tegorocznych targów CES 2026 w Las Vegas, które odwiedziliśmy jako ad-sitetest142.pl/.
Zazwyczaj, na targach technologicznych biegam prosto do hal, skupionych na urządzeniach mobilnych, ale tym razem było inaczej. Najwięcej czasu spędziłem w sekcji automotive. Dlaczego? Bo to, co pokazało TCL CSOT w kontekście “inteligentnych kokpitów”, mocno pobudziło moją wyobraźnię. Siedziałem w ich demonstracyjnym aucie i mam jedno spostrzeżenie: Przyciski fizyczne są już oficjalnie gatunkiem zagrożonym.

TCL CSOT na CES 2026 – rozwijany ekran w samochodzie
Gwiazdą wieczoru, a w zasadzie stoiska, które mogliśmy odwiedzać przez cały czas trwania targów był 28 calowy panel OLED wykonany w technologii druku atramentowego (IJP). Tak naprawdę jednak to ekran o przekątnej 16 cali, który może rozciągnąć się do 28 cali.

TCL CSOT, jednostka odpowiadająca za technologię IJP OLED, twierdzi że udało się jej osiągnąć nawet 60% powierzchni świetlnej w ujęciu całego ekranu. Nie ma też potrzeby martwienia się o trwałość ruchomego elementu, gdyż został on przetestowany w ponad 100 tys. cykli rozkładania. To standardowa procedura, ale gwarantuje nam odporność w czasie.
Z biznesowego punktu widzenia rozwiązanie to strzał w dziesiątkę. Wykorzystanie materiałów sięga 90%, czyli jest naprawdę wydajne. To może oznaczać szybszą popularyzację tego typu technologii, choć jedynie w teorii. Wiele zależy tutaj od “chciwości” włodarzy.

Nie tylko ekrany do aut
TCL CSOT od lat dostarcza matryce czołowym producentom aut, ale na CES 2026 pokazali rozwiązania, które lada moment trafią do modeli z segmentu premium, a za chwilę również do średniej półki. Oto co przykuło moją uwagę.
TCL CSOT na targach CES pokazało również inne rozwiązania, jak 98 calowy telewizor mający konkurować z odpowiednikiem od południowokoreańskiego producenta, czy 6,89 calowy panel OLED tłumiącym odblaski światła słonecznego. Dajcie znać w komentarzach pod wpisem, jeśli chcecie, byśmy rozwinęli dla Was ten temat. Tymczasem – stay tuned!







